Po prostu techblog
Nowe MacBooki. I coś na temat ACD
Dziś o 20:00 czasu polskiego Apple pokazały nowe produkty. Mianowicie MacBooka, MacBooka Pro i Apple Cinema Display. NA różnych forach pojawiły się różne opinie na temat wyglądu tego nowego sprzętu. Lecz nie mam zamiaru tego dziś komentować, dziś zajmę się wnętrzem nowych notebooków spod znaku Nadgryzionego Jabłka.
Lecz najpierw Apple Cinema Display. Porównanie z sztandarowym modelem HP. Też 24 cale.


Jak widzimy to tym razem coś apple nie wyszło i stworzyła… klona HP. A i cena Apple 899 dolarów. HP – 1238 zł. Gdyby nie ta waluta. I to by było tyle na temat ACD.
Wracając do głównego tematu, nowe MacBooki mają podobny design co reszta rodziny: Mac, iPod i iPhone też są czarne i się błyszczą. I to by było na temat Designu. Swoję drogą podobnego do HP.

W przeciwieństwie do poprzedniej generacji MacBooków sprzęt opiera się na innym chipsecie. Nie jest to Intel. Jest to NVidia. Benefity? Karta grafiki Nvidia 9400M. Zwany potocznie kotletem i to odgrzewanym. Mogli dać mobilną wersję ATI z serii 4xxx. Jakąkolwiek. Procesory? Dużych zmian nie ma, Penryny taktowane z częstotliwością 2,0 i 2,4. Pamięci? DDR3. Co za czubek wpadł na pomysł władowania DDR3 do laptopa? DDR2 w zupełności wystarcza. 1066MHz? Tyle to ja też mam, ale na ddr2. Dlatego nie lubię kiedy marketing wkrada się na biurka projektantów. Ceny? 1299 USD za wersję „ubogą” (2gb ramu 160Gb dysk) i 1599 USD za „topową”(2gb ramu 250Gb dysk). Ten dysk to chyba z diamentu jest. A teraz konkurencja, czyli OSX86. Oczywiście nielegalna, ale zawsze. W tym wypadku ku mojemu zdziwieniu nie udało mi się znaleźć alternatywy! Wynika to z faktu wprowadzenia nowych rozwiązań niedostępnych dla konkurencji. Między innymi chipsetu i karty graficznej. Brawo Apple!
A teraz PRO. Nie jest Pro. Brak matowej matrycy dla wielu osób jest minusem uniemożliwiającym kupno tego sprzętu. Efekt lustra jest straszny. Jedyną różnicą jest posiadanie większego wyświetlacza, karty graficznej, większej ilości portów oraz HybridSLI. O co chodzi? Komputer ma dwie kart graficzne. Jedna zintegrowana, druga dedykowana(jak oni tam to upchali?) Gdy komputer wyświetla tylko pulpit, pracuje tylko karta dedykowana, a integra przejmuje robotę. Zyski? Podczas pracy na 9600Gt M komputer pracuje 4 godziny na baterii. Na 9400M tylko 5. Istniej możliwość ręcznego przełączania między poszczególnymi kartami, więc jest idealnie.

Cena 1999 USD do 2499. Różnice? Jeden ma 2gb ramu i dysk 250, drugi 4gb i dysk 320. Znowu jakiś drogi ten dysk i ram. Chyba platynowa obudowa
I tym razem na pewno kupię coś mocniejszego za tą cenę. Na przykład ten HP Cena – 4675 zł. MacBook Pro w wersji topowej – 6 282,73041zł + cło + Dziesięcina iSpotu. Dziękuje postoje. To tak jakbym kupił Windowsa Vistę za 2 tys zł! Straszne. To by było na tyle.
Ogólnie nowa linie prezentuje się dobrze IMHO, ale jednak cena pozostaje kosmiczna.
Zdjęcia użyte w powyższym tekście pochodzą z materiałów prasowych producentów oraz Myapple.pl, największego forum Macowego w Polsce
| Drukuj artykuł | Ten wpis został napisany przez Kamil Sojecki na 14-10-2008 o 19:29, i jest w kategorii Apple, Bez kategorii. Podążaj za odpowiedziami do tego wpisu przez RSS 2.0. Możesz napisać komentarz, lub trackbacka z Twojej własnej strony. |
około 1 lat temu
no wybacz… ale jesteś zbyt tendencujny… a ten laptop HP – 3,46 kilo wagi
Niezłe. Gratuluje pomysłu targania tego ze sobą…