DSC_1783

Bruksela i Ghent na koniec zimy

Za oknem zimno, nie ma co robić? Jedź do Brukseli :) Tam w sumie też jest zimno (ale cieplej niż w Polsce) a możliwość spróbowania belgijskich piw i czekolady działa jak najlepszy na świecie lek przeciw depresji :)

Z miejsc odwiedzonych polecam Muzeum Królewskich Sił Zbrojnych (za darmo!). Ilość eksponatów jest fenomenalna (szczególnie zadowoleni będą fani awiacji), większość w stanie dobrym. Warto poświęcić na to muzem z 2h.

Oczywiście wizyta w Belgii bez spróļowania lokalnych piw byłą by zmarnowaną wizytą. Polecam w tym celu wizytę w rodzinnym browarze Cantillon. Chodzący sobie samo pas pies, koza opalana drewnem przy recepcji, rzędy butelek z Gueuze. Wszystko to wpływa na fenomenalny klimat tego miejsca. Moim zdaniem pozycja obowiązkowa, nawet ważniejsza niż Delirium Cafe :)

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *