Windows
Windows 7 x64 – rzut okiem
sie 28th
Postanowiłem sprawdzić jak spisuje się finalna wersja Windows 7. Jako że jescze nie używałem 64 bitowego Windowsa, postanowiłem przetestować jak takie środowisko się zachowuje.
System został zainstalowany, więc szukam wersji x64 moich ulubionych programów. Firefox – nie ma, kodeki – nie ma (dostępne wersje testowe), Gry – nie ma, MS Office x64 – nie mam, sterowniki do karty TV – nie ma. Ogólnie programów jak na lekarstwo, w dodatku nie mogę sobie TV obejrzeć. Częściowe rozwiązanie tych wszystkich problemów zajęło mi 2 godziny, dalej grzebać mi się nie chce. Walka z kodekami jest straszna, trzeba używać jakiś enablerów i innych teog typu narzędzi, a i tak nie ma pewności czy napisy będą działać w WMP 12. Oczywiście mogę sobie zainstalować VLC, ale po co, skoro najnowszy WMP jest fenomenalny.
Mam nadzieje że producenci kodeków nie zaśpią na premierę Windowsa 7, i dopracują je w taki sposób, aby nie było problemów z ich instalacja pod Windows 7.
Aplikacje które pomogły mi częściowo rozwiązać ten problem znajdziecie na tej stronie Natomiast osoby które posiadają system 64bitowy, powinni zainstalować jeszcze to.
Własny film DVD? No problem
maj 30th
Oczywiście gdy masz czas i chęci. Niedawno wróciliśmy z 4 dniowego wypadu do Borówna. Impreza była ostra, zostało kilka GB zdjęć i 2,5 godziny materiału filmowego. Trzeba było jakoś złożyć to w całość – pytanie brzmi czym?
Montaż
Movie Maker Beta z pakietu Live nie nadaje się na razie do użytku, więc automatycznie odpada. Wybrałem więc trial Adobe Premier Cs3. Montaż w sumie jest prosty, potrzebowaliśmy jednak chwilę z kumplem na obcykanie potężnych możliwości tego programu. Po zmontowaniu ogólnego materiału, dodaliśmy prosto efekty specjalne, flashbacki, przejścia, napisy i podłożyliśmy muzykę w kluczowych momentach. Niestety nie obyło się bez baboli – nie wiedzieć czemu w jednym miejscu muzyka się nie dodała, pojawiła się jedna, niepotrzebna spacja w podpisie zdjęcia i zamiast “Dzień 2″ jest “Dzień 3″
Lecz nikt się o to jeszcze się nie przypruł zbytnio, więc problemu “nie ma”. Montaż materiału wyrwał nam z życiorysu 3 dni, spowodował parę przekleństw (crtl+s to święta rzecz) i jedną kłótnie. Rendering filmu trwał łącznie godzinę (78 minut materiału).
Authoring DVD
To się chyba jakoś tak nazywa. Film trzeba było podzielić na rozdziały i dodać fajne menu. Bardzo proste i fajne narzędzie jest wbudowane zarówno w Windows 7 jak i Vistę. Niestety dodaje on rozdziały według własnego widzimisię i trzeba było coś wykombinować. Po przewertowaniu internetu znalazłem parę programów – jeden się nie nadawał do tego celu, drugi to multimedialny kombajn a trzeci wykrzaczył się po 5 minutach działania. Z pomocą przyszedł DVD Lab 2 PRO, też w wersji trial. Bardzo ciekawa aplikacja, lecz ponownie przytłoczył mnie natłok funkcji. Jako że ciśnienie niektórych osób na film było tak gigantyczne, że przedłużanie tego na następny dzień skończyło się niewątpliwie linczem, trzeba było działać. Szybko przeczytałem jakiś tutorial w internecie, zrobiłem eleganckie menu i byłem zadowolony. Niestety zaznaczyłem opcję, która miała poprawić trafność rozdziałów – niestety zadziałało to w drugą stronę.
Podsumowując dla chcącego nic trudnego.
Solidne testowanie Windowsa 7
maj 20th
Wyciek buildu 7077 Windowsa Seven
kwi 8th
Na torrentach pojawiła się kolejny bulid Windowsa 7, oznaczony jako 7077.0.090404-1255. Kompilacja pochodzi z 4 kwietnia i istnieje wysokie prawdopodobieństwo że otrzyma status release candidate. Microsoft oczywiście zaprzecza, ale ludzie i tak “wiedzą swoje”. Bądź co bądź dowiemy się kto ma rację już w przeciągu najbliższych tygodni. Gdy w maju pojawi się oficjalna wersja RC zobaczymy czym różni się od aktualnie “dostępnej” wersji.
Swoją drogą pojawiło się ostatnio sporo komentarzy próbujących wyjaśnić temat, dlaczego Windows 7 jest tak wydajny. Jedną wersją z którą musimy się zgodzić jest rozwój technologiczny naszych komputerów. Kiedy wychodziła Vista, testowałem ją pod już dość wiekową konstrukcją z jednordzeniowym procesorem. Aktualnie większość ludzi posiada już dużo wydajniejsze pecety wyposażone w co najmniej 2GB ramu i dwurdzeniowy procesor. No i nie możemy zapomnieć o kwestii sterowników. Gdy wychodziła Vista, to ich przeważnie nie było. Teraz do 7 w 99% przypadków pasują ich odpowiednik właśnie z aktualnej wersji systemu z Redmond.
Lecz trzeba przyznać że Microsoft poczynił także duże postępy w optymalizacji kodu. System włącza się dużo szybciej niż Vista, pracuje zauważalnie lżej niż poprzednik. Wiele czynności wykonywanych jest dzięki ulepszonemu interfejsowi wygodniej i efektywnej. Zdażały się pewne zgrzyty, lecz deweloperzy reagują na reakcje użytkowników i poprawiają błędy na bierzącą. Widać że MS podglądał środowisko OpenSource. I dobrze, bo właściwe schematy trzeba kopiować.
Windows wkrótce straci na znaczeniu
kwi 14th
Jak donosi wortal dobreprogramy.pl analitycy Gartnera, Michael Silver i Neil MacDonald na konferencji w Las Vegas(swoją drogą to ciekawe miejsce na konferencje) opublikowali ciekawą teze dotycącą Microsoftu i jego flagowego produktu jakim jest Windows. A właściwie jw krótce przestanie być, przynajmniej według nich.
Windows Vista jaki jest, każdy widzi. Duży, powolny, ślamazarny… Biorąc pod uwagę ilość kodu, liczonego w gigabajtach, Windowsa będzie coraz trudniej rozwijać. Coraz więcej czasu będzie zajmowała implementacja i czyszczenie kodu z pozostałości po poprzednich wersjach, a wprowadzone zmainy będą wymagały coraz bardziej mocnego sprzętu. Nawet jeśli jakoś im się uda i stworzą system lepszy od Visty, choćby odrobinkę, to i tak nie uda im się opanować większej części rynku. Dlaczego?
W tej chwili w internecie istnieje masa serwisów opartych na platformie zwanej AJAXem. Choćby taki Gmail, czy Google Docs. Umożliwiają one pracę na dowolnym systemie operacyjnym. Ba! Nawet na niektórych telefonach komórkowych da się używać tej wspaniałej technologii. Więc po co wydawać masę kasy na komputer do pracy, skoro można ciągle pracować na starym pentium III z 512 mb ramu pod kontrolą jakiegoś Linuxa z lekkim środowiskiem graficznym. Powstała nawet dystrybucja wykorzystawyna w komputerach Everexu. Nie było one potworami mocy, ale ich system operacyjny był zintegrowany z usługami Google. Green gPC nie zrobił furory, ale rozwiązanie jakie przedstawił jest badzo interesujące i udowodniły iż do wygodnej pracy nie potrzeba wcale Intela Core 2 Quadro z 4 gigabajtami ramu.
Najprawdopodobniej wkrótce przestaniemy używać MS Offica i przerzucimy się na jakieś webowe rozwiązanie, w 100% przenośne i bezpieczne. A system operacyjny? Po co to. Przeglądarka wystarczy.
Windows 2008 jako desktop
mar 13th

Jako że wygrałem w konkursie wiedzy o Windows 2008 zestaw 5 płyt – Windows 2008 RTM 32 i 64 bit, SQL Serve4 2008 32 i 64 bit oraz Visual Studio. Co dziwne, mimo iż na pudełku piszę że Visual Studio jest w wersji Standard, klucz pasuje tylko do tej wersji, to dostałem płytę z 90 dniowym trialem w wersji Professional. Miła niespodzianka
Wracając do Windowsa, postanowiłem go przetestować. Jako iż posiadam tylko jeden komputer w domu, testowanie usługi Active Directory nie wchodzi w grę. Wcześniej czytałem na paru stronach, że Windows 2008 jest wydajniejszy od Visty. Podbudowany tymi opiniami postanowiłem to sprawdzić.
Instalacja jest taka sama, jak w wypadku Visty, więc nie bedę o niej dużo pisał. powiem tylko że
- system wymaga hasła do konta administratora
- nie jest sprawdzana wydajność systemu
- nie wybiera się tapety
Pierwszą rzeczą jaką musimy zrobić aby dostosować system do pracy jak desktop jest zainstalowanie sterowników od karty graficznej i dźwiękowej. Nie martwcie się jeśli nie ma sterowników pod 2008. Te od Visty działają idealnie.
Teraz przystępujemy do instalacji “komponentów” serwera. Wchodzimy w Server Meanger->Features->Add new features wybieramy Desktop Experience i co tam jeszcze potrzebujemy do normalnej pracy(IIS, Power Shell… ). Następnie wchodzimy w Configuration->Services. Tam zmieniamy tryb uruchamiania usług Themes, Sounds w automatyczny i uruchamiamy je. Nie zamykając tego okna uruchamiamy edytor rejestru. Dodamy dwie nowe wartości DWORD w HKEY_LOCAL_MACHINE\SYSTEM\CurrentControlSet\Control\Session Manager\Memory Management\PrefetchParameters. Jedną nazwiemy EnablePrefetcher a drugą EnableSuperfetch. Oby dwóm nadajemy wartość 3. Następnie zmieniamy uruchomianie usługi SuperFetch w tryb automatyczny i także ją uruchamiamy. Musimy jeszcze zainstalować usługę wyszukiwania plików. Robimy to w Server Manager dodając nową “rolę”: Server Manager->Roles->File Services->Windows Search
Jeszcze drobna, kosmetyczna zmiana. Klikamy prawym na Computer i wybieramy Properties. Następnie wchodzimy w Advanced System Settings, na zakładce Advanced klikamy na Perfomance Settings i Adjust for the best apperance.
Proponuję jeszcze odbezpieczyć IE przez wyłączenie w Server Menager opcji IE ESC i dla adminów jak i userów.
Teraz jeszcze pozostaję wyłączyć opcje dotyczącą podawania powodu wyłączenia komputera. W tym celu uruchom mmc i dodaj przystawkę Group Policy. Teraz edytuj Administrative Templates->Display Shutdown Event Tracer na Disabled. A teraz wyłączamy logowanie interakcyjne w Windows Settings->Security Option->Interactive logon: do not require CTRL+ALT+DEL. Wartośc ustawiamy na enabled.
A to screen z tak skonfigurowanego windowsa 2008:
Powershell – bash w Windows
mar 1st
Dzisiaj przetestowałem nowy pomysł Microsoftu na umilenie pracy adminom i deweloperom – PowerShell. Jak sama nazwa wskazuje jest to powłoka na doładowaniu. Na jak mocnym? To się zaraz zobaczy…
Pierwsza rzecz, która muszę zapisać na minusy to prędkość uruchamiania. A właściwie to jej brak. Czekanie 5 sekund na pojawienie się znaku zachęty to trochę długo(szczególnie jak się porówna to z *niksowym bashem). Po uruchamieniu zobaczymy mniej węcej taki widok:
Kolejną fascynującą sprawą w tej konsoli są instrukcje warunkowe, takie jak if, switch oraz pętle, oraz możliwość wczytywania zewnętrznych skryptów. Czyli jednym słowem bash
Podsumowując ta powłoka na pewno przyspieszy pracę przy komputerze wszystkim adminom i deweloperom. Aplikacja działa też pod XP.
Wszystkich zainteresowanych odsyłam do centru pobierania Microsoftu i Wikipedii

Najnowsze komentarze