<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Sojecki &#187; Linux</title>
	<atom:link href="http://sojecki.pl/category/linux/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://sojecki.pl</link>
	<description>Po prostu techblog</description>
	<lastBuildDate>Thu, 06 May 2010 22:13:30 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>SSH: logowanie bez&#8230; hasła</title>
		<link>http://sojecki.pl/ssh-logowanie-bez-hasla/</link>
		<comments>http://sojecki.pl/ssh-logowanie-bez-hasla/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 18 Feb 2010 21:26:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kamil Sojecki</dc:creator>
				<category><![CDATA[Linux]]></category>
		<category><![CDATA[porady]]></category>
		<category><![CDATA[ssh]]></category>
		<category><![CDATA[systemy operacyjne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sojecki.pl/?p=219</guid>
		<description><![CDATA[Sporo osób musi korzystać czasem z SSH. Wśród tej grupy osób istnieje też pewna grupa, która z kontem shellowym jest na Ty i nie wyobraża sobie bez niego życia. Warunkiem koniecznym do korzystania z tej wspaniałej usługi jest logowanie. Czyli wpisanie w konsoli czegoś takiego: ssh user@serwer.gdzies.tam.daleko.pl oraz podanie swojego hasła. No nie wygląda to]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Sporo osób musi korzystać czasem z SSH. Wśród tej grupy osób istnieje też pewna grupa, która z kontem shellowym jest na Ty i nie wyobraża sobie bez niego życia. Warunkiem koniecznym do korzystania z tej wspaniałej usługi jest<strong> logowanie</strong>. Czyli wpisanie w konsoli czegoś takiego:<br />
<code>ssh user@serwer.gdzies.tam.daleko.pl<br />
</code>oraz podanie swojego hasła. No nie wygląda to zbyt sympatycznie. A co by było gdyby połączyć się na przykład o takim poleceniem:</p>
<pre>serwerek
</pre>
<p>Nie wygląda to zachęcająco? No ba <img src='http://sojecki.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Jak jeszcze dodam że jak wytrwacie do końca porady to nie będzie trzeba wpisywać swojego hasła, to się rozpłyniecie ze szczęścia. Tylko pytanie brzmi <em>jak to zrobić</em>.</p>
<h2>Aliasy</h2>
<p>Każdy kto używa konsoli bashowej powinien zaprzyjaźnić się z czymś takim jak <strong>.bash.rc</strong>. Podczas uruchomienia konsoli z tego o to pliku w waszym katalogu domowym są ładowane wszelkiego rodzaju zmienne środowiskowe oraz <strong>aliasy</strong> &#8211; na szczególnie interesują te ostatnie. Dodając tam przykładowo takie o to linijki:</p>
<pre>#aliasy - ssh
alias olimp="ssh -X login@naserwerze1"
alias rudy="ssh login2@naserwerze2 -MasakrycznieDuzoParametrow"
</pre>
<p>Oczywiście informuje uprzejmie że 1 linijka to komentarz <img src='http://sojecki.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Następne 2 linijki to właśnie te nieszczęsne <strong>aliasy</strong>. Zasada jest prosta &#8211; najpierw podajemy &#8222;polecenie&#8221; a potem to co chcemy wykonać w konsoli. Oczywiście może tam się pojawić jakiś skrypcik. Gwoli formalności jeszcze dodam że można tworzyć aliasy tymczasowe. Jak wpiszemy np linijkę 2 nie do tego pliku lecz wpiszemy bezpośrednio do konsoli, to po wylogowaniu alias &#8222;znika&#8221;. Wygodne gdy na przykład robimy jakąś prace która wymaga wpisywania wielokrotnie tych samych tasiemców.</p>
<h2>Tworzenie certyfikatu</h2>
<p>Obiecałem logowanie bez hasła. Głupotą byłoby jednak umożliwienie logowania bez jakiegokolwiek uwierzytelnienia &#8211; wtedy każdy cep z ulicy mógłby wejść nam na serwer a tego byśmy raczej nie chcemy (chyba że mamy jakiś dziwny fetysz). No to trzeba <strong>stworzyć certyfikat</strong>.</p>
<pre>ssh-keygen -rsa
</pre>
<p>Utworzyliśmy 2 klucze &#8211; <strong>prywatny</strong> i <strong>publiczny</strong>. Pierwszego strzeżemy jak oka w głowie &#8211; umożliwia on logowanie. Drugi klucz służy do potwierdzenia naszej tożsamości. I go wysyłamy na serwer:</p>
<pre>scp ~/.ssh/id_rsa.pub login@serwer:~/
</pre>
<p>A następnie dodajemy go na zdalnym serwerze do listy zaufanych kluczy:</p>
<pre>cat ~/id_rsa.pub &gt;&gt; ~/.ssh/authorized_keys
</pre>
<p>Po wylogowaniu powinno wszystko działać jak w szwajcarskim zegarku. Tylko nie zapominajcie o wygenerowaniu nowego certyfikatu co jakiś czas, oraz zabezpieczeniu swojego komputera silnym hasłem.</p>
<p>Oczywiście wygenerowany klucz możecie dodać do PuTTY-ego:</p>

<a href="http://sojecki.pl/wp-content/gallery/ssh1/putty.jpg" title=""  >
	<img class="ngg-singlepic" src="http://sojecki.pl/wp-content/gallery/cache/8__320x240_putty.jpg" alt="putty" title="putty" />
</a>

<div class="shr-publisher-219"></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sojecki.pl/ssh-logowanie-bez-hasla/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Strasznie subiektywna recenzja Ubuntu 9.04 pisana wyjątkowo obiektywnym okiem</title>
		<link>http://sojecki.pl/strasznie-subiektywna-recenzja-ubuntu-904-pisana-wyjatkowo-obiektywnym-okiem/</link>
		<comments>http://sojecki.pl/strasznie-subiektywna-recenzja-ubuntu-904-pisana-wyjatkowo-obiektywnym-okiem/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 02 May 2009 18:48:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kamil Sojecki</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Linux]]></category>
		<category><![CDATA[9.04]]></category>
		<category><![CDATA[opinia]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[test]]></category>
		<category><![CDATA[ubuntu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://sojecki.pl/?p=115</guid>
		<description><![CDATA[Dlaczego nadałem tej notce taki śmieszny tytuł? Bo oceniam okiem dojrzałego użytkownika komputera, który przeszedł przez wiele systemów operacyjnych. Niektóre były lepsze (OS X Leopard), reszta gorsza (też&#8230; OSX Leopard. Później to wyjaśnię). Czasami zdarzało się tak, że to co deweloper uznał za &#8222;stabilne&#8221; (Mandriva) było bardziej zawodne od tego co inni uważali za &#8222;testowe&#8221;]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dlaczego nadałem tej notce taki śmieszny tytuł? Bo oceniam okiem dojrzałego użytkownika komputera, który przeszedł przez wiele systemów operacyjnych. Niektóre były lepsze (OS X Leopard), reszta gorsza (też&#8230; OSX Leopard. Później to wyjaśnię). Czasami zdarzało się tak, że to co deweloper uznał za &#8222;stabilne&#8221; (Mandriva) było bardziej zawodne od tego co inni uważali za &#8222;testowe&#8221; (Debian).  Odkryłem że część ludzi ma inne poczucie tego, co wygodne i proste w obsłudze, a to co popularne nie jest wcale takie dobre (Windows). Oczywiście patrzyłem zawsze na całokształt &#8211; rozwiązania sieciowe i bezpieczeństwo było dla mnie równie ważne jak to, czy z okien wylewa się solidna i spójna dawka piękna&#8230; Teraz ocenię nową wersję Ubuntu, specjalnie nie porównując jej zbytnio do poprzedniej wersji, skupiając się raczej na tym co rzuca się w oczy dla użytkownika który przechodzi na ten system z Windowsa lub OS X. Lecz najpierw&#8230;</p>
<h2>Najpierw trochę techniki</h2>
<p>Jak obiecałem nie będę za bardzo porównywał <strong>Ubuntu 9.04</strong> do poprzedniej wersji, to już wałkowano w internecie już miliony razy. Skupię się jednak najpierw na tym, co zaawansowany użytkownik musi wiedzieć, żeby móc zaszpanować swoją wiedzą przed <strong>wujkiem Staszkiem ze Szczecina</strong> lub <strong>&#8222;typami z forum&#8221;</strong> <img src='http://sojecki.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' />  Reszta może ten fragment pominąć.</p>
<p>Podstawową zmianą jest nowy system plików &#8211; <a href="http://czytelnia.ubuntu.pl/index.php/2009/02/04/czym-to-sie-je-system-plikow-ext4/" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/czytelnia.ubuntu.pl/index.php/2009/02/04/czym-to-sie-je-system-plikow-ext4/?referer=');"><strong>ext4</strong></a>. Osoby odpowiedzialne za jądro uznały ten FS jako stabilny, więc Ubuntu Dev Team także. Nie wiem czy jest instalowany jako domyślny bo wybrałem własny podział na partycje &#8211; niech mnie ktoś oświeci w komentarzu. Cechuję go zastosowanie bajerów, które pozytywnie wpływają na obniżenie stopnia fragmentacji i przyśpieszenia odczytu danych z dysków.</p>
<p>Nowe jądro 2.6.28 klasycznie obsługuje więcej sprzętu i lepiej wykonuje parę rzeczy od poprzedniego. Przeważnie są to usprawnienia tak abstrakcyjne dla zwykłego użytkownika, że nie ma się nad czym rozczulać. Zainteresowanych posyłam do <a href="http://kernelnewbies.org/Linux_2_6_28" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/kernelnewbies.org/Linux_2_6_28?referer=');">tego artykułu</a>.</p>
<p>Dodano nowego <a href="http://www.x.org/wiki/" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.x.org/wiki/?referer=');"><strong>Xorga</strong></a>. Ta zmiana jest na tyle kontrowersyjna, gdyż <strong>pozbawiono w ten sposób sporą część użytkowników kart ATI akceleracji 3d</strong>. Nasze kochane i lubiane ATI wypuszcza fajne sterowniki dla Windowsa. W świecie Linuksa, po sporym przełomie nastąpił zastój. A jak wiadomo <strong>kto stoi ten się cofa</strong> i wraz z wydaniem nowego Xorga nie ma sterownika od ATI, który by wspierał część kart graficznych. Zostawię to bez komentarza (bo mam Nvidie <img src='http://sojecki.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /> ).</p>
<h2>Instalacja</h2>
<p><strong>Szybka</strong> i <strong>idioto-odporna</strong>. Podział dysku na partycje, lokalizacja systemu (czyli pobranie polskiego pakietu językowego), stworzenie konta jak i instalacja przebiega automatycznie w<strong> eleganckim GUI sterowanym myszką</strong>. Gdyby nam się nudziło, możemy wejść na <strong>naszą klasę</strong> i pooglądać nowe fotki Miłosza G. z klasy III A  (w sumie już byłej). Czy ogólnie lajcik.</p>
<h2>Pierwsze uruchomienie</h2>
<p>Na ekranie ujrzymy 2 jasne belki i tapetę w kolorze brązu. Nie wygląda to zbyt apetycznie, ale zawsze lepsze niż róż. Na szczęście są dostępne nowe, naprawdę ładne style, które mi wystarczają. Do tej pory ten zaszczyt kopnął tylko jeden system &#8211; Leoparda. Tapetę kiedyś stworzyłem w Photoshopie, wybrałem pierwszą lepszą z mojej kolekcji.</p>
<p><a href="http://sojecki.pl/wp-content/uploads/2009/05/zrzut_ekranu.png" rel='lytebox[strasznie-subiektywna-recenzja-ubuntu-904-pisana-wyjatkowo-obiektywnym-okiem]'><img class="size-medium wp-image-116 alignleft" title="zrzut_ekranu" src="http://sojecki.pl/wp-content/uploads/2009/05/zrzut_ekranu-300x240.png" alt="zrzut_ekranu" width="300" height="240" /></a></p>
<p>Co widzimy na tej grafice? 2 ciemne belki &#8211; górna odpowiada za uruchamianie aplikacji i kontrolę systemu. Widzimy tam trójdzielne menu &#8222;Programy Miejsca System&#8221;. Pod pierwszą przyciskiem jest umieszczona pełna lista programów użytkowych zainstalowanych w komputerze. Jest ona podzielona na grupy, takie jak <em>Internet</em>, <em>Gry</em>, <em>Akcesoria</em> czy <em>Grafika</em>. Wszystko oczywiście w porządku alfabetycznym. Jest to dużo wygodniejsze niż menu znane z Windowsa. Tam jak wiadomo aplikacje są domyślnie rozmieszczone według wydawców oprogramowania i odnalezienie czegoś trwa zwykle wieki. Przycisk <em>Miejsca, </em>pokazuje wszystkie dyski twarde czy ważne foldery wybrane wskazane przez nas lub system. Jest także dostęp do wyszukiwarki plików która pozwala znaleźć szybko dowolny plik w komputerze. Następny w kolejności <em>System</em> dzieli się na 2 sekcje &#8211; <em>preferencje</em> i <em>administracja</em>. W preferencjach zmieniamy ustawienia które nie wpływają na innych użytkowników. Są to takie opcje jak zmiana kompozycji, ustawień ekranu czy programów uruchamianych podczas logowania. <strong>Podsekcja administracja nie jest widoczna dla zwykłych użytkowników. </strong>Większość programów z tego menu wymaga podniesionych uprawnień &#8211; aby cokolwiek zmienić, trzeba wpisać swoje hasło.</p>
<p>Po prawej stronie znajduje się obszar powiadomień, gdzie swoje ikony wyświetlają niektóre programy. Dalej mamy aplet który obsługuje powiadomienia komunikatora. Jest to bardzo wygodne rozwiązanie, gdyż wszystko mamy w jednym miejscu. Aplet zegara pokazuje aktualną godzinę i pogodę. Po kliknięciu na niego pojawia się wysuwany kalendarz. Takie dziwne menu na samym końcu to aplet umożliwiający reset, wyłączenie, hibernacje czy wstrzymanie komputera. Gdy mamy komunikator także obsługuje zmiany statusu. Zauważyłem także drobną usterkę tego panelu &#8211; jak przez przypadek zduplikowałem aplet powiadomień górna belka zgłupiała i porozrzucała wszystko w losowej kolejności <img src='http://sojecki.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' />  Na szczęście naprawiłem tą głupotę i wszystko działa ok.</p>
<p>Na dole znajduje się przycisk<em> pokaż pulpit </em>, <em>lista okien</em>, <em>pulpitów</em> i<em> kosz.</em> Domyślnie są 2 pulpity, można oczywiście ic ilość dowolnie powiększać i zmniejszać &#8211; wszystko zależy co kto lubi. Po wciśnięciu kombinacji win+e wyświetla się ich lista na pełnym ekranie &#8211; pod warunkiem że mamy włączone <em>efekty pulpitu</em>, czyli <strong>Compiza</strong>. Poniżej pokazuje działanie tego bajeru gdy mam dwa pulpitu i gdy jest ich troszkę więcej <img src='http://sojecki.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' />  Okna można oczywiście dowolnie przesuwać w tym trybie na inne pulpity.</p>
<div><a href="http://sojecki.pl/wp-content/uploads/2009/05/expo.png" rel='lytebox[strasznie-subiektywna-recenzja-ubuntu-904-pisana-wyjatkowo-obiektywnym-okiem]'><img class="size-medium wp-image-120 alignnone" title="Expo gdy mamy włączone 2 pulpity..." src="http://sojecki.pl/wp-content/uploads/2009/05/expo-300x240.png" alt="Expo gdy mamy włączone 2 pulpity..." width="270" height="216" /></a><a href="http://sojecki.pl/wp-content/uploads/2009/05/troszke-pulpitow.png" rel='lytebox[strasznie-subiektywna-recenzja-ubuntu-904-pisana-wyjatkowo-obiektywnym-okiem]'><img class="size-medium wp-image-122 alignnone" title="Tu widzimy troszkę więcej pulpitów" src="http://sojecki.pl/wp-content/uploads/2009/05/troszke-pulpitow-300x240.png" alt="Tu widzimy troszkę więcej pulpitów" width="270" height="216" /></a></div>
<p>Compiz dodaje oczywiście o wiele więcej efektów. Możemy zdecydować się na 2 poziomy ustawień &#8211; definiowanie przez system, lub stworzyć własne, przez menadżer instalowany z repozytorium. Ale o tym kiedy indziej.</p>
<h2>Aplikacje</h2>
<p>Tu standardowy zestaw aplikacji &#8211; Firefox jako przeglądarka, Rhytmbox jako odtwarzacz muzyki i komunikator Pidgin. Warto dodać że ten program obsługuję także GG jak i Jabbera. Wszystko jest estetyczne i funkcjonalne. Przy okazji znalazłem błąd obsługi kompozycji przez Firefoxa &#8211; tekst na górnym menu jest czarny, a powinien być biały jak w innych aplikacjach.</p>
<p>Maila obsługuje doskonały program, jakim jest Evolution. IMAP nie jest dla niego żadnym problem, podobnie jak szyfrowanie czy podpisywanie wiadomości.</p>
<p><a href="http://sojecki.pl/wp-content/uploads/2009/05/rhytmbox.png" rel='lytebox[strasznie-subiektywna-recenzja-ubuntu-904-pisana-wyjatkowo-obiektywnym-okiem]'><img class="alignnone size-medium wp-image-127" title="rhytmbox" src="http://sojecki.pl/wp-content/uploads/2009/05/rhytmbox-300x215.png" alt="rhytmbox" width="300" height="215" /></a><a href="http://sojecki.pl/wp-content/uploads/2009/05/pidgin.png" rel='lytebox[strasznie-subiektywna-recenzja-ubuntu-904-pisana-wyjatkowo-obiektywnym-okiem]'><img class="alignnone size-medium wp-image-126" title="pidgin" src="http://sojecki.pl/wp-content/uploads/2009/05/pidgin-215x300.png" alt="pidgin" width="215" height="300" /></a><a href="http://sojecki.pl/wp-content/uploads/2009/05/firefox.png" rel='lytebox[strasznie-subiektywna-recenzja-ubuntu-904-pisana-wyjatkowo-obiektywnym-okiem]'><img class="alignnone size-medium wp-image-125" title="firefox" src="http://sojecki.pl/wp-content/uploads/2009/05/firefox-300x67.png" alt="firefox" width="300" height="67" /></a><a href="http://sojecki.pl/wp-content/uploads/2009/05/evolution.png" rel='lytebox[strasznie-subiektywna-recenzja-ubuntu-904-pisana-wyjatkowo-obiektywnym-okiem]'><img class="alignnone size-medium wp-image-130" title="evolution" src="http://sojecki.pl/wp-content/uploads/2009/05/evolution-300x240.png" alt="evolution" width="300" height="240" /></a></p>
<p>Do edycji grafiki służy nam GIMP. Doskonale zastępuje on PS, dla mnie jest nawet wygodniejszy w obsłudze. Jeo jedyną wadą to problemy z pracą w CMYKu i niepełna obsługa PSD. Ale jak potrzebujesz tych udogodnień, to możesz sobie postawić maszynę wirtualną &#8211; wszystko opisze w najbliższym czasie.</p>
<p><a href="http://sojecki.pl/wp-content/uploads/2009/05/gimp.png" rel='lytebox[strasznie-subiektywna-recenzja-ubuntu-904-pisana-wyjatkowo-obiektywnym-okiem]'><img class="alignnone size-medium wp-image-129" title="gimp" src="http://sojecki.pl/wp-content/uploads/2009/05/gimp-300x240.png" alt="gimp" width="300" height="240" /></a></p>
<p>Domyślnie instalowany jest także OpenOffice 3.0. Zapewnia on obsługę większości istniejących formatów na rynku doskonale zastępując MS Office. Oczywiście nie wymieniłem wszystkich aplikacji w tym miejscu. Dochodzą jeszcze takie programy do przeglądania plików PDF, obsługi sieci BitTorrent czy parę gier. Instalacja programów jest bardzo prosta &#8211; wystarczy wybrać w menu programy przycisk <em>Dodaj/Usuń</em> i z listy <strong>setek aplikacji </strong>wybrać tą, którą potrzebujemy. Dla bardziej zaawansowanych jest synaptic i konsola.</p>
<p><a href="http://sojecki.pl/wp-content/uploads/2009/05/instalacja.png" rel='lytebox[strasznie-subiektywna-recenzja-ubuntu-904-pisana-wyjatkowo-obiektywnym-okiem]'><img class="alignnone size-medium wp-image-132" title="instalacja" src="http://sojecki.pl/wp-content/uploads/2009/05/instalacja-300x204.png" alt="instalacja" width="300" height="204" /></a></p>
<p>Zarządzanie plikami jest bardzo proste. Co prawda brakuje paru funkcjonalności jak obracanie zdjęć poprzez menu kontekstowe czy tagowania, lecz program spełnia swoją podstawową funkcje.</p>
<p><a href="http://sojecki.pl/wp-content/uploads/2009/05/fm.png" rel='lytebox[strasznie-subiektywna-recenzja-ubuntu-904-pisana-wyjatkowo-obiektywnym-okiem]'><img class="alignnone size-medium wp-image-135" title="Manager plików" src="http://sojecki.pl/wp-content/uploads/2009/05/fm-300x240.png" alt="Manager plików" width="300" height="240" /></a></p>
<h2>Sprzęt</h2>
<p>Tu nie ma żadnych problemów. Kamera działa, karta TV działa, drukarka i skaner też działa i nie zgadniecie&#8230; karta grafiki też działa. Podsumowując nie musiałem ANI RAZU robić czegokolwiek w konsoli, co było związane bezpośrednio z systemem. Logitech LX5 też został normalnie wykryty. Po aktualizacji Xorg włączyło się nawet przewijanie boczne. Żyć, nie umierać. Tylko zoom na klawiaturze Microsoftu nie działa, ale z tym to już sobie poradzę sam.</p>
<h2>Werdykt i moja opinia</h2>
<p>Podsumowując Ubuntu to szybko rozwijający się system, który od tego wydania stanowi naprawdę realne zagrożenie dla Microsoftu. Co prawda, <strong>Windows 7 nadrobi trochę straconej reputacji</strong>, lecz nasz pomarańczowy system odrobił straty do &#8222;wiodącego OS&#8221; a w niektórych kwestiach nawet go przegonił. Wygoda i szybkość pracy systemu stoi na bardzo wysokim poziomie, choć zdarzają się czasem drobne zgrzyty. Aplikacje Qt nie przejmują wszystkich styli z GTK &#8211; karty w VirtualBoksie wyglądają zupełnie inaczej niż w reszcie systemu. Ale to są takie<strong> detale, którymi można się nie przejmować</strong>. Gorąco polecam, nawet zatwardziałym windowsiarzom. Na koniec  dowód, że <strong>Photoshop też działa pod Ubuntu</strong> <img src='http://sojecki.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><a href="http://sojecki.pl/wp-content/uploads/2009/05/photoshop.png" rel='lytebox[strasznie-subiektywna-recenzja-ubuntu-904-pisana-wyjatkowo-obiektywnym-okiem]'><img class="alignnone size-medium wp-image-137" title="photoshop" src="http://sojecki.pl/wp-content/uploads/2009/05/photoshop-300x240.png" alt="photoshop" width="300" height="240" /></a></p>
<p><strong>PS.</strong></p>
<p><em>To miała być taka krótka notatka, bo zbytnio nie mam czasu ostatnio pisać, bo jak wiadomo matura nie czeka <img src='http://sojecki.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Swoją droga ta 1251 słów wyszło ze mnie jak woda z kranu. <strong>Szkoda że tak nie potrafię o Mickiewiczu pisać&#8230;</strong></em></p>
<div class="shr-publisher-115"></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sojecki.pl/strasznie-subiektywna-recenzja-ubuntu-904-pisana-wyjatkowo-obiektywnym-okiem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>/dev/jarzebski kończy działalność&#8230;.</title>
		<link>http://sojecki.pl/devjarzebski-konczy-dzialalnosc/</link>
		<comments>http://sojecki.pl/devjarzebski-konczy-dzialalnosc/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 25 Jul 2008 18:08:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kamil Sojecki</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Linux]]></category>
		<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[wiadomości]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kakadupl.wordpress.com/2008/07/25/devjarzebski-konczy-dzialalnosc/</guid>
		<description><![CDATA[Ostatnio dotarła do mnie smutna wiadomość &#8211; mój ulubiony blog, /dev/jarzebski kończy działalność. Jego autor, Korneliusz Jarzębski, w doskonały sposób opisywał w jaki sposób zmienia się KDE oraz Linux na przestrzeni czasu. Jego rewizje były unikatowe w skali światowej i czytało się je z największą przyjemnością. Oczywiście Korneliusz dalej egzystuje na tym świecie i mam]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ostatnio dotarła do mnie smutna wiadomość &#8211; mój ulubiony blog, <a href="http://jarzebski.pl" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/jarzebski.pl?referer=');">/dev/jarzebski</a> kończy działalność. Jego autor, Korneliusz Jarzębski, w doskonały sposób opisywał w jaki sposób zmienia się KDE oraz Linux na przestrzeni czasu. Jego rewizje były unikatowe w skali światowej i czytało się je z największą przyjemnością. Oczywiście Korneliusz dalej egzystuje na tym świecie i mam nadzieje że czasem coś skrobnie dla grupy <a href="http://jakilinux.org" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/jakilinux.org?referer=');">jakilinux</a>  i zostanie to przetłumaczone na język angielski:)</p>
<div class="shr-publisher-43"></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sojecki.pl/devjarzebski-konczy-dzialalnosc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Windows wkrótce straci na znaczeniu</title>
		<link>http://sojecki.pl/windows-wkrotce-straci-na-znaczeniu/</link>
		<comments>http://sojecki.pl/windows-wkrotce-straci-na-znaczeniu/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 14 Apr 2008 16:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kamil Sojecki</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Linux]]></category>
		<category><![CDATA[Windows]]></category>
		<category><![CDATA[microsoft]]></category>
		<category><![CDATA[teza]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kakadupl.wordpress.com/2008/04/14/windows-wkrotce-straci-na-znaczeniu/</guid>
		<description><![CDATA[Jak donosi wortal dobreprogramy.pl analitycy Gartnera, Michael Silver i Neil MacDonald na konferencji w Las Vegas(swoją drogą to ciekawe miejsce na konferencje) opublikowali ciekawą teze dotycącą Microsoftu i jego flagowego produktu jakim jest Windows. A właściwie jw krótce przestanie być, przynajmniej według nich. Windows Vista jaki jest, każdy widzi. Duży, powolny, ślamazarny&#8230; Biorąc pod uwagę]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak donosi wortal <a href="http://dobreprogramy.pl/index.php?dz=15&amp;n=8710&amp;Analitycy+Gartnera+przewiduja+zapasc+Windows" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/dobreprogramy.pl/index.php?dz=15_amp_n=8710_amp_Analitycy+Gartnera+przewiduja+zapasc+Windows&amp;referer=');">dobreprogramy.pl</a> analitycy Gartnera, Michael Silver i Neil MacDonald na konferencji w Las Vegas(swoją drogą to ciekawe miejsce na konferencje) opublikowali ciekawą teze dotycącą Microsoftu i jego flagowego produktu jakim jest Windows. A właściwie jw krótce przestanie być, przynajmniej według nich.  </p>
<p>Windows Vista jaki jest, każdy widzi. Duży, powolny, ślamazarny&#8230; Biorąc pod uwagę ilość kodu, liczonego w gigabajtach, Windowsa będzie coraz trudniej rozwijać. Coraz więcej czasu będzie zajmowała implementacja i czyszczenie kodu z pozostałości po poprzednich wersjach, a wprowadzone zmainy będą wymagały coraz bardziej mocnego sprzętu. Nawet jeśli jakoś im się uda i stworzą system lepszy od Visty, choćby odrobinkę, to i tak nie uda im się opanować większej części rynku. Dlaczego?  </p>
<p>W tej chwili w internecie istnieje masa serwisów opartych na platformie zwanej AJAXem. Choćby taki Gmail, czy Google Docs. Umożliwiają one pracę na dowolnym systemie operacyjnym. Ba! Nawet na niektórych telefonach komórkowych da się używać tej wspaniałej technologii. Więc po co wydawać masę kasy na komputer do pracy, skoro można ciągle pracować na starym pentium III z 512 mb ramu pod kontrolą jakiegoś Linuxa z lekkim środowiskiem graficznym. Powstała nawet dystrybucja wykorzystawyna w komputerach Everexu. Nie było one potworami mocy, ale ich system operacyjny był zintegrowany z usługami Google. Green gPC nie zrobił furory, ale rozwiązanie jakie przedstawił jest badzo interesujące i udowodniły iż do wygodnej pracy nie potrzeba wcale Intela Core 2 Quadro z 4 gigabajtami ramu.</p>
<p>Najprawdopodobniej wkrótce przestaniemy używać MS Offica i przerzucimy się na jakieś webowe rozwiązanie, w 100% przenośne i bezpieczne. A system operacyjny? Po co to. Przeglądarka wystarczy.</p>
<div class="shr-publisher-38"></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sojecki.pl/windows-wkrotce-straci-na-znaczeniu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Fglrx 7.12 &#8211; Ubuntu 7.10 &#8211; wrażenia</title>
		<link>http://sojecki.pl/fglrx-712-ubuntu-710-wrazenia/</link>
		<comments>http://sojecki.pl/fglrx-712-ubuntu-710-wrazenia/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 22 Dec 2007 21:01:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kamil Sojecki</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Linux]]></category>
		<category><![CDATA[7.12]]></category>
		<category><![CDATA[ATI]]></category>
		<category><![CDATA[fglrx]]></category>
		<category><![CDATA[how-to]]></category>
		<category><![CDATA[Testy]]></category>
		<category><![CDATA[ubuntu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kakadupl.wordpress.com/2007/12/22/fglrx-712-ubuntu-710-wrazenia/</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiaj w moje łapy wpadł nowy wyczyn AMD &#8211; nowy driver do mojej karty graficznej. Liczyłem na poprawę paru liczących się błędów, ale znowu wyszło jak zwykle, czyli średnio. A więc zaczniemy od najbardziej rzucającej się w oczy przy Ubuntu, czyli&#8230; Instalacja Aby zainstalować sterownik oczywiście pobieramy go ze strony AMD. Gdy to zrobimy instalujemy]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiaj w moje łapy wpadł nowy wyczyn AMD &#8211; nowy driver do mojej karty graficznej. Liczyłem na poprawę paru liczących się błędów, ale znowu wyszło jak zwykle, czyli średnio. A więc zaczniemy od najbardziej rzucającej się w oczy przy Ubuntu, czyli&#8230;</p>
<h4>Instalacja</h4>
<p>Aby zainstalować sterownik oczywiście pobieramy go ze strony AMD. Gdy to zrobimy instalujemy niezbędne narzędzia do jego instalacji:<br />
<code>sudo apt-get install module-assistant build-essential fakeroot dh-make debhelper \<br />
debconf libstdc++5 linux-headers-generic dkms</code><br />
Zdziwiła mnie obecność pakietu dkms. Wcześniej nie był on wymagany. Okazało ze dzięki niemu udało mi się zaoszczędzić trochę roboty z konfiguracją , ale o tym później <img src='http://sojecki.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> Teraz usuwamy parę plików systemowych:<br />
<code>sudo rm /usr/lib/libGL.so*</code><br />
&#8230;tworzymy pakiety&#8230;<br />
<code>sudo bash ati-driver-installer-8.443.1-x86.x86_64.run \<br />
--buildpkg Ubuntu/gutsy</code><br />
&#8230;dopisujemy moduł fglrx w pliku /etc/default/linux-restricted-modules-common&#8230;<br />
<code>DISABLED_MODULES="fglrx"</code><br />
&#8230;i instalujemy pakiet<br />
<code>sudo dpkg -i xorg-driver-fglrx_8.443.1-1*.deb \<br />
fglrx-kernel-source_8.443.1-1*.deb/fglrx-amdcccle_8.443.1-1*.deb</code><br />
Instalacja trochę się zmieniła. Nie trzeba już kompilować przez module-assistanta modułu kernela. Dkms zrobi to za nas. Także edycja plików compiza to przeszłość &#8211; Ubuntu zrobi to za nas. Wystarczy podczas apta odpowiedzieć twierdząco(znaczy <b>i</b>)<br />
Pozostała nam jeszcze tylko konfiguracja xorga poleceniami&#8230;<br />
<code>sudo aticonfig --initial<br />
sudo aticonfig --overlay-type=Xv</code><br />
&#8230;załadowanie modułu fglrx&#8230;<br />
<code>sudo modprobe fglrx</code><br />
&#8230;i restart X-ów <i>Ctrl+Alt+Backspace</i><br />
Po zalogowaniu pojawi się domyślnie włączony Compiz i informacja o nowych sterownikach własnościowych w użyciu.</p>
<h4>Działanie</h4>
<p>Pierwsza rzecz która mnie przybiła to zachowanie komputera po odpaleniu XawTV. System po prostu na twardo się zawiesił! Po restarcie, co mi się jeszcze nie przydarzyło, przybyło trochę kontrolerów FireWire. Jakieś dziesięć. Jak się pojawił grub natychmiast go zresetowałem przez <i>ctrl+alt+del</i>. Komputer nie wstał.  Odłączenie od prądu na szczęście załatwiło sprawę <img src='http://sojecki.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' />  Komputer działa normalnie bez zastrzeżeń.<br />
Drugą sprawą jaką przetestowałem to odtwarzanie filmów i działanie aplikacji opengl. Jak pewnie wiecie w poprzednim wydaniu tego drivera przy działającym AIGLX filmy &#8222;migały&#8221; co uniemożliwiało ich oglądanie. Ten efekt nie zniknął, ale jego nasilenie się zmniejszyło. Można już spokojnie oglądać filmy na pełnym ekranie! Niestety oglądanie ich w normalnym oknie nie jest już przyjemne(nie dotyczy Flasha &#8211; tu się nic nie zmieniło, nic nie miga). Co prawda nadal migają ale jest duża poprawa.<br />
Ostatnią sprawa to wydajność. Oczywiście wiem że glxgears to nie benchmark, ale&#8230; po raz pierwszy liczba fpsów na mojej karcie przekroczyła 3000!<br />
<code>kamil@kakadu:~$ glxgears<br />
12359 frames in 5.0 seconds = 2471.672 FPS<br />
14772 frames in 5.0 seconds = 2954.291 FPS<br />
14607 frames in 5.0 seconds = 2921.322 FPS<br />
14780 frames in 5.0 seconds = 2955.827 FPS<br />
14904 frames in 5.0 seconds = 2980.623 FPS<br />
14954 frames in 5.0 seconds = 2990.607 FPS<br />
14963 frames in 5.0 seconds = 2992.506 FPS<br />
14979 frames in 5.0 seconds = 2995.740 FPS<br />
14983 frames in 5.0 seconds = 2996.584 FPS<br />
15000 frames in 5.0 seconds = 2999.833 FPS<br />
15009 frames in 5.0 seconds = 3001.739 FPS<br />
14988 frames in 5.0 seconds = 2997.470 FPS<br />
13876 frames in 5.0 seconds = 2775.184 FPS</code><br />
Podsumowując &#8211; jest to kawał porządnego kodu. Mimo że trochę brakuje mu do ideału, zachęcam do instalacji &#8211; naprawdę warto!</p>
<div class="shr-publisher-9"></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sojecki.pl/fglrx-712-ubuntu-710-wrazenia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Gentoo &#8211; porażka czy wybawienie?</title>
		<link>http://sojecki.pl/gentoo-porazka-czy-wybawienie/</link>
		<comments>http://sojecki.pl/gentoo-porazka-czy-wybawienie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 21 Dec 2007 17:53:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kamil Sojecki</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Linux]]></category>
		<category><![CDATA[systemy operacyjne]]></category>
		<category><![CDATA[Testy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kakadupl.wordpress.com/2007/12/21/gentoo-porazka-czy-wybawienie/</guid>
		<description><![CDATA[Postanowiłem przetestować dystrybucje, która słynie z szybkości działania oraz możliwością konfiguracji. Jak się domyślacie chodzi o Gentoo Linux. Czy ten system nadaje się na desktop? Jak z tą legendarną wydajnością? Postanowiłem przetestować ten system. Instalacja Instalacja tego systemu polega na ręcznym przekopiowaniu plików na dysk twardych, skompilowanie ważnych programów systemowych pod chrootem oraz ustawienie opcji]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Postanowiłem przetestować dystrybucje, która słynie z szybkości działania oraz możliwością konfiguracji. Jak się domyślacie chodzi o Gentoo Linux. Czy ten system nadaje się na desktop? Jak z tą legendarną wydajnością? Postanowiłem przetestować ten system.</p>
<h3>Instalacja</h3>
<p>Instalacja tego systemu polega na ręcznym przekopiowaniu plików na dysk twardych, skompilowanie ważnych programów systemowych pod chrootem oraz ustawienie opcji systemowych poprzez ręczne pisanie plików. Istnieją trzy rodzaje plików instalacyjnych : stage 1, stage 2, stage 3. Różnią się one sposobem instalacji. W stage 1 trzeba skompilować cały bootstrapa oraz kompilator. W stage 2 bootstrap jest w postaci binarnej, wystarczy <i>tylko</i> skompilować kompilator. W stage 3 wszystko jest gotowe do instalacji. Pobieramy tylko portage i jazda. Instalacja przez stage 1 jest najdłuższym sposobem na postawienie tego systemu na swojej maszynie. Wybranie tego sposobu oznacza całonocną pracę przy komputerze. z wyżej wymienionych powodów można wysnuć jeden wniosek: ten system na pewno nie nadaje się dla osób które zaczynają swoją przygodę z Linuksem. Ba! Nawet &#8222;zawodowcy&#8221; mogą na nim polec <img src='http://sojecki.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
<h3>Użytkowanie</h3>
<p>Sam fakt zainstalowania systemu nie oznacza że nadaje się on do codziennej pracy. Musimy zainstalować serwer X oraz jakieś środowisko graficzne. Dzięki flagą USE możemy przygotować doskonały grunt pod ten system. Użycie profilu desktop i nadanie tej zmiennej wartości &#8222;-gtk2 -gnome -xmms&#8221; Doskonale przygotuje system do codziennej pracy. Jeśli w pliku /etc/make.conf ustawimy jeszcze sterownik karty graficznej to X-y powinny się zainstalować tylko z jednym, właściwym do naszych wybranych ustawień sterownikiem. Instalacja KDE trwa 3 godziny &#8211; po nich otrzymamy już komputer na którym można spokojnie pracować. Po tych godzinach pracy przy instalacji lnasuwa mi się jedno pytanie: a co z aktualizacją? Nie wyobrażam sobie kompilowanie całego KDE wtedy gdy wyjdzie nowa wersja. Niby istnieją pakiety binarne do OpenOffica, Firefoxa, KDE tylko po co je instaloawać skoro mamy takie fajne narzędzie jak emerge i flagi USE które przyśpieszają działanie systemu? Natomiast odpalenie na terminalu <b>emerge -u &#8211;world</b> też nie wchodzi w grę bo trwa to dużo czasu.</p>
<h3>Administracja</h3>
<p>Filozofia Gentoo uważa aby nie modyfikować plików systemowych bez wiedzy użytkownika. Gdy pojawia się informacja emerga że w systemie pojawił się wraz z nowym pakietem nowy zestaw ustawień włączamy jedno z narzędzi służące do porównywania i updatowania plików. Rozwiązanie to pozwala na sprawowanie kompletnej kontroli nad systemem &#8211; właściwie to my jesteśmy jego twórcami <img src='http://sojecki.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' />  Niestety wymaga to od nas ogromnej wiedzy na temat systemu i urządzeń</p>
<h3>Wydajność</h3>
<p>Wydajność Gentoo moim zdaniem polega tylko i wyłącznie na kompilacji kernela i ręcznym dodawaniu wpisów do inita. Kompilacja wszystkich programów przy moim komputerze(1 GB ramu sempron 3000,+ architektura systemu to amd64) nie przynisi wielkiego wzrosu wydajności. Jest to najszybciej startujący i zamykający sytem z jakiego korzystałem. OpenSUSE przy nim to przeładowany muł, a Debian pracuje tak jakby chciał a nie mógł. Niewiele ustępuje mu Ubuntu, ale to wynka z faktu używania przez deweloperów tej dystrybucji InitNG.</p>
<h3>Werdykt</h3>
<p>Gentoo nie nadaję się na system operacyjny do codziennej pracy. Emerge nie jest narzędziem które zapewnia szybką i łatwą aktualizacje programów. Natomiast nadaje się on do doskonałej i wydajnej pracy na serwerze. Wtedy poznasz moc flag USE i plików konfiguracyjnych. Ja osobiście wybiorę Debiana lub Ubuntu</p>
<div class="shr-publisher-80"></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sojecki.pl/gentoo-porazka-czy-wybawienie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>fglrx &#8211; ubuntu 7.10</title>
		<link>http://sojecki.pl/fglrx-ubuntu-710/</link>
		<comments>http://sojecki.pl/fglrx-ubuntu-710/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 16 Dec 2007 11:49:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kamil Sojecki</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Linux]]></category>
		<category><![CDATA[ATI]]></category>
		<category><![CDATA[how-to]]></category>
		<category><![CDATA[ubuntu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kakadupl.wordpress.com/2007/12/16/fglrx-ubuntu-710/</guid>
		<description><![CDATA[O to najprostszy sposób na instalacje najnowszych sterowników od ATI na swoim komputerze. Pobieramy sterownik z interetu wget https://a248.e.akamai.net/f/674/9206/0/www2.ati.com/drivers/linux/ati-driver-installer-7-11-x86.x86_64.run--no-check-certificate Pobrany plik wyląduje w katalogu domowym. Po jego pobraniu instalujemy pakiety potrzebne do skompilowania sterownika: sudo apt-get update sudo apt-get install module-assistant build-essential fakeroot \ dh-make debhelper debconf libstdc++5 linux-headers-generic Po bezbłędnym zainstalowaniu pakietów tworzymy pakiety: sudo]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>O to najprostszy sposób na instalacje najnowszych sterowników od ATI na swoim komputerze.</p>
<p>Pobieramy sterownik z interetu<br />
<code>wget https://a248.e.akamai.net/f/674/9206/0/www2.ati.com/drivers/linux/ati-driver-installer-7-11-x86.x86_64.run--no-check-certificate</code><br />
Pobrany plik wyląduje w katalogu domowym. Po jego pobraniu instalujemy pakiety potrzebne do skompilowania sterownika:<br />
<code>sudo apt-get update<br />
sudo apt-get install module-assistant build-essential fakeroot \ dh-make debhelper debconf libstdc++5 linux-headers-generic</code><br />
Po bezbłędnym zainstalowaniu pakietów tworzymy pakiety:<br />
<code>sudo bash ati-driver-installer-7-11-x86.x86_64.run --buildpkg Ubuntu/gutsy</code><br />
oraz je instalujemy<br />
<code>sudo dpkg -i xorg-driver-fglrx_8.433-1*.deb fglrx-kernel-source_8.433-1*.deb fglrx-amdcccle_8.433-1*.deb</code><br />
Po instalacji musimy edytować jeden plik:<br />
<code>gksu gedit /etc/default/linux-restricted-modules-common </code><br />
Dopisujemy do listy zablokowanych moduł fglrx:<br />
<code>DISABLED_MODULES="fglrx"</code><br />
Kompilujemy moduł jądra:<br />
<code>sudo module-assistant prepare,update<br />
sudo module-assistant build,install fglrx -f<br />
sudo depmod -a</code><br />
Tworzymy folder oraz dowiązanie do modułu<br />
<code>sudo mkdir /lib/modules/$(uname -r)/volatile<br />
sudo ln -sf /lib/modules/$(uname -r)/misc/fglrx.ko /lib/modules/$(uname -r)/volatile/fglrx.ko<br />
</code><br />
Tworzymy skrypt który załaduje moduł&#8221;<br />
<code>sudo gedit /etc/init.d/ati-module-fix</code><br />
W tym pliku wklejamy taki wpis:<br />
<code>#!/bin/sh -e<br />
# Ładowanie sterowników ATI<br />
ln -sf /lib/modules/$(uname -r)/misc/fglrx.ko /lib/modules/$(uname -r)/volatile/fglrx.ko<br />
exit 0</code><br />
Następnie czynimy go plikiem wykonywalnym:<br />
<code>sudo chmod ugo+x /etc/init.d/ati-module-fix<br />
</code><br />
Tworzymy jeszcze jedno dowiązanie<br />
<code>sudo ln -s /usr/lib/ /usr/X11R6/lib/modules<br />
</code><br />
Następnie w pliku /etc/modprobe.d/lrm-video komentujmy jeden wiersz:<br />
<code># Make nvidia/nvidia_legacy and fglrx use /sbin/lrm-video to load<br />
#install fglrx /sbin/lrm-video fglrx $CMDLINE_OPTS #  &lt;&lt; zakomentuj tą linie<br />
install nvidia /sbin/lrm-video nvidia $CMDLINE_OPTS<br />
install nvidia_legacy /sbin/lrm-video nvidia_legacy $CMDLINE_OPTS<br />
install nvidia_new /sbin/lrm-video nvidia_new $CMDLINE_OPTS</code><br />
Teraz wystarczy skonfigurować sterownik<br />
<code>sudo aticonfig --initial<br />
sudo aticonfig --overlay-type=Xv<br />
</code><br />
Teraz reboot i sprawdzamy czy wszystko działa jak powinno:</p>
<p><code>display: :0.0  screen: 0<br />
OpenGL vendor string: ATI Technologies Inc.<br />
OpenGL renderer string: Radeon X1600 Series<br />
OpenGL version string: 2.1.7059 Release<br />
</code><br />
Jeśli tak przystępujemy do konfiguracji Compiza<br />
Usuwamy ten tekst z pliku /etc/X11/xorg.conf(jeśli jest):<br />
<code># Section "Extensions"<br />
#        Option  "Composite" "0"<br />
# EndSection<br />
</code><br />
Dopisujemy moduł fglrx w pliku /usr/bin/compiz:<br />
<code># Driver whitelist<br />
WHITELIST="fglrx nvidia intel ati radeon i810"<br />
</code><br />
Oraz czyścimy listę zablokowanych kart graficznych<br />
<code># blacklist based on the pci ids<br />
# BLACKLIST_PCIIDS="$T"<br />
BLACKLIST_PCIIDS=""<br />
</code><br />
Jeśli chcemy powrócić do VESY wpisujemy w konsoli<br />
<code>sudo dpkg-reconfigure xserver-xorg<br />
</code><br />
Powodzenia!</p>
<div class="shr-publisher-6"></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://sojecki.pl/fglrx-ubuntu-710/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>13</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
