Kamil Sojecki

Ten użytkownik nie wpisał jeszcze żadnych informacji o sobie.

Strona domowa: http://sojecki.pl


Wpisy Kamil Sojecki

Chrome OS – zabawka od Google

Google postanowiło stworzyć własny system operacyjny. Więcej technicznych detali możecie znaleźć tutaj, ja się skupię raczej na wrażeniach z krótkiego testowania tego dziwnego tworu.

W teorii miało być pięknie – wywalamy wszystkie programy, zostawiając tylko przeglądarkę. Pełni ona funkcje środowiska uruchomieniowego dla aplikacji webowych, jak i menadżera okien (zakładek). Dodajmy do tego uruchomienie systemu w trybie tylko do odczytu i mamy coś dziwnego…

Mianowicie kiedy mamy dostęp do sieci, to wszytko działa ładnie i pięknie. Picassa przechowuje nasze zdjęcia, Gmail maile, a Google Docs dokumenty + masa możliwości wynikających z faktu dostępu do internetu.

Ale co się dzieje, gdy na skutek awarii, oszczędności czy po prostu braku sygnału będziemy offline? Na przykład podczas długiej podróży pociągiem? Żadnego filmu nie obejrzymy, nie poczytamy sobie ebooka oraz nie posłuchamy muzyki, bo nie będziemy mieli lokalnego dostępu do ani jednego pliku! Ot i cały problem.

No ale w przyszłości internet będzie takim samym dobrem jak woda czy prąd, więc teraz skupmy się na wygodzie obsługi. System jest bardzo prosty pod tym względem – jedno spojrzenie i już wiem, co gdzie jest i jak działa. Problem przyszedł, gdy postanowiłem „komputer” wyłączyć… Jak? Nie ma żadnego przycisku w systemie który odpowiada za tą funkcje. Oczywiście na netbooku będzie fizyczny przycisk  wyłączania, lecz ja musiałem niestety wyłączyć go z buta że tak powiem… Przełączanie okien, menadżer – wszystko działa prawie idealnie, panowie od Googla zrobili duży postęp. Przydałaby się jakaś przeglądarka plików, bo czasem naprawdę będzie trzeba coś zapisać na dysk twardy. Pierwsze wrażenie oczywiście pozytywne.

Poniżej przedstawiam parę zrzutów ekranu z tego ciekawego systemu.

Windows 7 x64 – rzut okiem

Postanowiłem sprawdzić  jak spisuje się finalna wersja Windows 7. Jako że jescze nie używałem 64 bitowego Windowsa, postanowiłem przetestować jak takie środowisko się zachowuje.

System został zainstalowany, więc szukam wersji x64 moich ulubionych programów. Firefox – nie ma, kodeki – nie ma (dostępne wersje testowe), Gry – nie ma, MS Office x64 – nie mam, sterowniki do karty TV – nie ma. Ogólnie programów jak na lekarstwo, w dodatku nie mogę sobie TV obejrzeć. Częściowe rozwiązanie tych wszystkich problemów zajęło mi 2 godziny, dalej grzebać mi się nie chce. Walka z kodekami jest straszna, trzeba używać jakiś enablerów i innych teog typu narzędzi, a i tak nie ma pewności czy napisy będą działać w WMP 12. Oczywiście mogę sobie zainstalować VLC, ale po co, skoro najnowszy WMP jest fenomenalny.

Mam nadzieje że producenci kodeków nie zaśpią na premierę Windowsa 7, i dopracują je w taki sposób, aby nie było problemów z ich instalacja pod Windows 7.

Aplikacje które pomogły mi częściowo rozwiązać ten problem znajdziecie na tej stronie Natomiast osoby które posiadają system 64bitowy, powinni zainstalować jeszcze to.