Po prostu techblog
10 rzeczy które można odpuścić przy kupnie komputera
Obserwując konfigurację komputerów i ich wnętrzności kupowanych przez znajomych postanowiłem zrobić listę 10 rzeczy które można odpuścić sobie przy kupnie komputera. Jest to najczęściej sprzęt „nietrafiony” i „nieaktualny” jak na dzisiejsze czasy, lub zupełnie niepotrzebny.
1. Stacja dyskietek
Dyskietki były bardzo popularnym sposobem magazynowania informacji. Posiadały niewątpliwe zalety, jak stosunkowo niska cena i niewielką wielkość oraz masę. Przy tych niewątpliwych zaletach wysuwa się wrażliwość na uszkodzenia mechaniczne i wrażliwość na pole magnetyczne. Teraz na szczęście istnieją dużo pojemniejsze środki transportu danych, takie jak płyty CD-RW, DVD-RW, karty pamięci czy pendrajwy. Jak ktoś potrzebuje czegoś większego to może kupić przenośny dysk twardy. Więc po co komu napęd dyskietek? Aktualizacja BIOSU? Nie, teraz można to robić z poziomu systemu operacyjnego.
Werdykt: skrajnie nie polecam.
Co zamiast: Wbudowany czytnik kart pamięci bądź pendrive
2. Bardzo tanie myszki i klawiatury
Istnieje dużo firm, które specjalizują się w produkcji bardzo tanich myszek. Co prawda zdarzają się modele które są fajne, ale bardzo rzadko. Przeważnie ich trwałość wynosi coś koło dwóch miesięcy, chyba że ich właściciel pozbędzie się ich wcześniej. Niska ergonomia i kiepska jakość materiałów powodują ból nadgarstków, ślizganie ręki po myszce i tarcie „ślizgaczy” po podkładce. W przypadku myszy bezprzewodowych dochodzi wysokie zużycie baterii oraz niski zasięg. Oczywiście kiedy padnie nam mysz i nie mamy funduszy na zakup normalnego sprzętu możemy kupić takie coś na zastępstwo.
Werdykt: nie polecam, chyba że na zastępstwo padniętego sprzętu.
Co zamiast: Lepsza myszka/klawiatura. Polecam takie marki jak Logitech, Microsoft, Razer…
3. Obudowy typu tool-free
Na rynku istnieją obudowy które umożliwiają wymianę sprzętu bez użycia śrubokręta. Sam taką posiadam i bardzo ją chwalę. Umożliwia mi w szybki sposób zamontować bądź zdemontować dysk twardy w jednym z ośmiu slotów. Wymiana kart rozszerzeń jest szybka i bezproblemowa. Ale jeśli do komputera zaglądasz raz na rok/dwa tylko po to aby dołożyć ramu to po co Ci taka obudowa? Moim zdaniem lepiej za te pieniądze kupić ładniejszą obudowę z mocniejszym zasilaczem niż coś co użyjesz raz na rok. To jak kupienie tira po to aby spakować tam bagaże na wakacje. I w tym wypadku porównanie do tira ma sens – poprzeczne ułożenie dysków twardych mocno zwiększa jej szerokość.
Werdykt: Tylko jeśli tego naprawdę potrzebujesz
Co zamiast: mniejsza, ładniejsza tańsza obudowa z mocniejszym zasilaczem
4. Biurkowy laptop
Ostatnio bardzo popularne zrobiły się laptopy o matrycy 15 i 17 cali. Laptop ma na celu zapewnić mobilność. W przypadku modeli 15 calowych ta mobilność jest ograniczona ale jest. Natomiast 17 cali… cięzkie to i duże. Ale istnieją jeszcze modele 19 calowe! Po co to komu? Jeśli chcę mieć wszsytko w jednej kupię to niech kupią iMaca. A jeśli chcą szanować pieniądze zwykłego PC. Tego też nie wezmą do torby. wyjdzie to dużo taniej.
Werdykt: Fajne ale po co?
Co zamiast: normalny komputer stacjonarny, szybszy od laptopa
Dalsza część już wkrótce…
| Drukuj artykuł | Ten wpis został napisany przez Kamil Sojecki na 23-07-2008 o 17:49, i jest w kategorii Sprzęt. Podążaj za odpowiedziami do tego wpisu przez RSS 2.0. Możesz napisać komentarz, lub trackbacka z Twojej własnej strony. |
około 2 lata temu
„Jeśli chcę mieć wszsytko w jednej kupię to niech kupią iMaca. A jeśli chcą szanować pieniądze zwykłego PC. Tego też nie wezmą do torby.”
Mylisz się.
http://www.ilugger.com/17-20-hd.cfm
około 2 lata temu
Czego to ludzie nie wymyślą